niedziela, 14 lipca 2013

Na bogato

wielowarstwowo - zupełnie jak nie moja kartka. Ale ta zabawa bardzo mi się podobała - fakt, ze tempo miałam koszmarnie wolne, ale nikt nie wczoraj nie poganiał, to mogłam się pobawić.
Kwiatki farbowane akwarelką, motylek pobrokatowany i glazurowany.
Środek kartki tez odrobinę ozdobiony, nie przesadnie, by mogla się zamknąć swobodnie.
Ja jestem z niej zadowolona, a jak Wam się podoba?











poniedziałek, 8 lipca 2013

Dla Elżbiety



piątek, 28 czerwca 2013

Podziękowania i nareszcie mamy WAKACJE!

Moje dziecko zażyczyło sobie p[pożegnania kilku nauczycieli. Ponieważ jakieś skromne podziękowania od klasy również były przygotowane, to zdecydowałyśmy, że Julka podziękuje małym słodkim upominkiem ładnie opakowanym.
Na tapetę zatem poszły "czekoladowniki". Każdy inny. A oto efekty:

Wszystkie razem:


ich środki również ozdobione:


dla wychowawcy, p. Michała:




i pozostałe:





















:)



czwartek, 20 czerwca 2013

Projekt Tagi 2013 - tag #6

Projekt TAGI 2013 - edycja czerwcowa - czyli dobrnęłysmy do półmetka:)
Oto mój tag na czerwiec 2013 z hasłem przewodnim "zagraj nam na tagu".
U mnie trele "wygrywa" ptaszę, a na tagu pojawia się motyw nut, zarówno w tle ( w dwóch miejscach) jak i na krzaczku - jak dobrze się przyjrzycie :)

Mam nadzieje, że tym razem nic nie pokręciłam z wytycznymi, bo ostatni tagi to masakra:)

Miłego oglądania:)




czwartek, 13 czerwca 2013

Na samym początku muszę nawiązać do poprzedniego posta z wyzwaniowymi pracami. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale pokręciłam wszystko - coś mi się źle ubzdurało/zapamiętało jakie są wymagania, a z braku netu nie zajrzałam i wyszła wieeelka kicha...
Ilość tagów wyzwaniowych się tylko zgadzała...
Obiecuję, że to pierwszy i ostatni raz...]
Testuję radiówkę, więc po mału wracam do świata internetu, ale t ie tosamo co superszybki net z kabla w mieście...
za to w zamian mam ciszę, spokój, śpiew ptaków i dotlenienie na maksa! o komarach nie wspomnę...
To dzisiejsze leniuchowanie i same przyjemności-
:)
truskawki rulez



a to nasze "doniczkowe" owocki. Na razie nie znalazły docelowego miejsca, bo moja łąka sięga mi do pasa - z powodu deszczy nie ma jej jak skosić, bo nie nadąża wysychać... to i kawałka na ogródek nie mam jak jej wyrwać...