piątek, 23 lipca 2010

16. Idąc za ciosem ...

...
... zrobiłam następny "przepiśnik".
Tym razem dla solenizantki Anny - siostry męża.
Mam nadzieję, że się spodoba :-)
Tak mi spodobała sie praca z bindownicą, że z cała pewnościa powstanie seria różnej maści notesów, notesików, notatników, przepiśników itp

Zeszyt ma 5 przekładek, każda jest ozdobiona stemplami związanymi z motywami kuchennymi. Nie kolorowałam ich - zostawiłam takie "surowe". Może w następnym takim "wytworze" pokoloruję je?
Muszę jeszcze usprawnić sposób mocowania "zakładek" - te są przywiązane do sprężyny na końcu zeszytu, wygodne w uzyciu, ale takie chyba mało eleganckie mi się wydają...













czwartek, 22 lipca 2010

15. Pierwsze koty za płoty

Bindownica w użyciu
Notatnik może nie jest wyszukany i wymuskany, ale Jula bardzo chciała przetestować nowy sprzęt - więc na szybcika kleciłyśmy coś po wczorajszym moczeniu dziecięcej pupy:-D w zbiorniku wodnym (BTW- widok 8-latki biegającej by złapać żerujące ryby - bezcenny - szkoda, że aparatu nie miałam :/ ).
No i okazało się, że próba różowej paskudy w połowie udana, bowiem:
1-źle włożyłyśmy sprężynę i zagięcie zamiast znaleźć się na końcu notatnika wyszło na początku
2- szerokość spężyny na tę ilość kartek jest za mała - albo odwrotnie :-) jak kto woli :-)
- no cóż - każdy błędy popełnia :-)
Ale Jula w siódmym niebie i juz obmyśla komu tu notatnik sama zrobi- aż strach się bać :-)


środa, 21 lipca 2010

14. Mam i ja!

A co?
oczywiście, że wymarzoną BindItAll- co z tego, że paskudnie różowa, ale jaka użyteczna!
Przyjechała do mnie z C4Y
Razem z kilkoma paczkami drutów - będę testować wielkość i gratisowymi "nożycami" do cięcia :-) -więc nie będę musiała mężowi torby z narzędziami wybebeszać :-D
Właśnie skończyłyśmy z Julą oglądać wideo-instrukcje i jeszzcze dziś po przygotowaniu odpowiednich materiałów przetestowac ją:-)
Z pewnościa pochwalimy się tu swoimi dziełami :-)
A u nas po dwóch dniach "odsapki" znowu upał niemiłosierny, trzeba będzie pod wieczór gdzieś nad wodę się udać. A czy wiecie, że w ponad stutysiecznym mieście, całkiem niedawno stolicy województwa nie ma kąpieliska? A większy z basenów krytych (są dwa) na całe lato jest zamykany????? Basen otwarty od wieeelu lat nie istnieje- od 20? bo jako nastolatka jeszcze miałam tam okazje kąpać się - trwa przepychanka czy budować tam aquapark czy nie...
Najbliższy zbiornik wodny, przy którym istniało zaplecze w postaci plaży, ratowników itp niszczeje, bo właściciele (gmina) chyba nie bardzo są zainteresowani jakąkolwiek działalnością na tym terenie...
Jeździmy więc prawie 20 km na 2 plaże innych miast, w dwóch różnych kierunkach, które są niemiłosiernie zatłoczone...



niedziela, 18 lipca 2010

13.

FORSA?
"karteczka" wykonana już w czerwcu - na Dzień Taty
("karteczka" -ale naciagane słownictwo ;-))
Inspirowana pracą Agnieszki - scrappassion




w ramach "kasy" bileciki z definicjami typu rodzina, wspomnienia, szczęście, miłość z rewersem "TATA"




piątek, 16 lipca 2010

Upalnie

Upał, upał...
aż się nic nie chce...nic nie skrapujemy, w domu wytrzymać nie idzie- słonko non stop świeci w okna...
Pozamykane, pozasłaniane, wiatrak chodzi non stop, hektolitry wody się leje - w nas i z nas...
Zatem załączam widoczek wakacyjny - to chciałabym zobaczyć na własne oczy....