piątek, 16 lipca 2010

Upalnie

Upał, upał...
aż się nic nie chce...nic nie skrapujemy, w domu wytrzymać nie idzie- słonko non stop świeci w okna...
Pozamykane, pozasłaniane, wiatrak chodzi non stop, hektolitry wody się leje - w nas i z nas...
Zatem załączam widoczek wakacyjny - to chciałabym zobaczyć na własne oczy....




piątek, 9 lipca 2010

Ramka-kostka

zrobiona na ubiegłotygodniowe święto małża, który już jakiś czas temu przyniósł ramkę ze zdjęciem z pracy i prosił o wymianę na aktualniejsze zdjęcia.
Trudno nam się było z Julą zdecydować na wybór jednego zdjęcia to dostał i ramkę nową i nowe 4 zdjęcia :-)
Kostka rozpłaszcza się i daje schować do takiej "kieszeni" - na wierzchu mój nowy stempel z kalendarzem




A po wyjęciu i swobodnym zostawieniu prezentuje się w pełnym kształcie









czwartek, 8 lipca 2010

Kuszę?


Nie... To fragment mojego pierwszego notesu, na przepisy kulinarne.
Powstał z okazji dzisiejszych imienim Elżbiety - dla mojej mamy.

To mój pierwszy notes... i... raczej ostatni -przynajmniej dopóki nie będę miała dostępu do bindownicy, bo to nie jest prosta sprawa tak okleić zwykły zeszyt, by ładnie wyglądał... Dlatego mój notes ma szyto-klejone ubranko. A i pole manewru co do zawartości niewielkie...
Maszynę mam wiekową (ze 30 lat ma! i nie mogę znaleźć mechanika żeby ją obejrzał, często przepuszcza mi ściegi - pewno widać na zdjęciach będzie jak)

Na następną taką pracę mam już nowy pomysł, jednak chyba prędko nie powstanie.
Mam nadzieję, że solenizantce się spodoba...
Aha -"wisienka" to podkolorowany ćwiek ze scrap.com.pl






środa, 7 lipca 2010

Zawieszka na drzwi
juz jakiś czas temu (czytaj: dawno dawno temu...)Julka prosiła o zawieszkę na drzwi. Fioletową, z motylami. A że w dodatku jest fanką kotów, których nie może mieć m.in. ze względu na ukochaną chomiczkę więc kot też się znalazł :-0
Chyba dałam radę? Czy o taką zawieszkę chodziło mojej ośmiolatce?
Okaże się w sobotę, gdy wróci od babci z wakacji.





A skoro o wakacjach mowa to wklejam dwa "ulubione" zdjęcia wakacyjne mojej rodziny:



No i bylabym niesprawiedliwa, gdybym nie wspomniała, ze mąż chciał mi zrobić zakupy w tym oto sklepie, ale w soboty mają zamknięte...



Chciałabym sama trafić do takiego "stemplowego raju", który z zewnątrz jednak nie wygląda tak imponująco i można go nie zauwazyć.

wtorek, 6 lipca 2010

Słodko, słodko po raz trzeci
babeczka czerwcowa, nie publikowana dotąd :-) - poprzednie 2 możecie na forum scrappassion w mojej galerii zobaczyć
Ta była dla koleżanki córki Natalki zamiast kwiatka.