niedziela, 5 lutego 2017

Kwieciście

Bo pracowity był dla mnie ten weekend, a to tylko część powycinanych kształtów :-).
Kręcenie kwiatków to całkiem przyjemna sprawa ;-)

sobota, 4 lutego 2017

Mediowo, warstwowo.

Dzisiaj też prace stworzone z Dorotą w Białych Kruczkach.
Krótko - bardzo mediowo, różowo (to nie mój kolor, sama po niego bym nie sięgnęła), warstwowo.
Kartki, tag, sercowa zawieszka.
Wrzucam zdjęcia, miłego oglądania!



piątek, 3 lutego 2017

Album komunijny

Dziś mam do pokazania album komunijny, który zaczęłam na warsztatach z Dorotą Kopeć. Tempo pracy i wena pod koniec szwankowały, stąd pracę dokończyłam w domu.

Będzie dużo zdjęć ;-)

Dzięki Dorocie popracowałam z płatkami (coś a'la szlagmetal w kawałkach), którego w życiu sama bym chyba nie spróbowała. Miałam też okazję wypróbować akwarelowe farbki Gansai Tambi - wersja złota, które już dawno temu wpadły mi w oko, ale cena niezbyt mi pasuje. Teraz wiem, że farbki są warte tej ceny - mają piękne odcienie złota, są trwałe, kryjące - dające kolor, a nie tylko poświatę.
Pracowałyśmy na albumach Eco Scrapbooking - Bazylach w kwadratowej, dużej wersji. Wypełnionym ozdobionymi kartami papieru akwarelowego.
Oprócz płatków Pentartu wykorzystałyśmy tekturki ze Scrapińca - bosko piękne jak zawsze oraz rub -on'sy klejące Primy.
Każda z nas miała ten sam zestaw do wykorzystania i chociaż prace są podobne, to jednak każda inna.
Napisy podkolorowałam na złoto pastą woskową DailyArt.
Ja swój album wzbogaciłam tagami, które mam zamiar włożyć między podwójne ścianki albumu. Tagi ozdobione są embossingiem na gorąco z wykorzystaniem stempli Lemonade i złotego pudru do detali Rangera.
Jak widzicie megamix preparatów i firm ;-)
Tagi posłużą do wpisania życzeń, terminu uroczystości i innych ważnych by je zapamiętać informacji - album bowiem trafi w tym roku w ręce jednego z moich chrześniaków.

Uwaga - dużo zdjęć ;-)





czwartek, 2 lutego 2017

Post o przechowywaniu

Jakiś czas temu zostałam wywołana przez pewną Magdę tutaj, by pokazać swój sposób na przechowywanie przydasiów, a konkretnie metalowych wykrojników.
Mój sposób nie różni się niczym od sposobów wielu dziewczyn, niemniej pokażę :-)

Wykrojniki przechowuję w plastikowym koszyku/pudełku z Ikei - solidnym, bo wykrojniki są bardzo ciężkie ( mój koszyk waży ponad 13 (!) kilogramów!), na najniższej półce, by nie dźwigać go non stop (mógłby tego nie wytrzymać!). Jest to o tyle wygodne, że BigShota używam na podłodze, więc są wtedy pod ręką.

Koszyk od spodem jest podklejony solidną, grubą pianką, by przesuwanie go nie sprawiało kłopotu i nie niszczyło powierzchni, po której jeździ ;-)

Wykrojniki umieszczone są na tekturkach pozyskanych z tyłów bloków technicznych, których używam, dodatkowo oklejone z jednej strony papierem scrapowym.
Mata ma grubość 0,7mm i przyklejona jest na szeroką taśmę dwustronną.
Całość zabezpieczona jest cienką, ale mocną folią (to akurat typ folii nadającej się do kserowania na niej), miejsce klejenia zasłonięte jest ozdobną taśmą.

Część mat z wykrojnikami ma z tyłu przyklejony wzór z nazwą z oryginalnego opakowania, niestety przy niektórych wykrojnikach obrazki są zbyt małe, by wykorzystać je w ten sposób, ma w planach uzupełnienie tego scrapkami.


W planach mam zrobienie przekładek (zamówienie odpowiednio wyciętych z tektury albo beermaty, bo czasem wyszukiwanie odpowiedniej karty z wykrojnikami trwa zdecydowanie IMHO za długo ;-)

Jak widać sposób wcale nie odkrywczy i nowatorski, ale za to jak ułatwia życie scrapowe! ;-)


Ostatni wpis do albumów wędrujących

Na sam koniec kolejki trafił do mnie album Karoliny, zatytułowany "Radość życia".